Podcast: Play in new window | Download (3.4MB)
UWAGA ! Odcinek jest w formacie AAC !
Jeżeli Twój odtwarzacz sobie z nim nie poradzi,
wersję uboższą czyli w mp3 możesz pobrać tutaj ;)
Podcast: Play in new window | Download (3.4MB)
UWAGA ! Odcinek jest w formacie AAC !
Jeżeli Twój odtwarzacz sobie z nim nie poradzi,
wersję uboższą czyli w mp3 możesz pobrać tutaj ;)
Czy w tym pliku dodałeś jakieś ekstra informacje? Na androidzie oczywiście odtwarza ten format, ale nie wiem czy pokazują się te dodatkowe rzeczy.
Tak, w tym odcinku są rozdziały, linki i obrazki.
Android odtwarza, fakt. Dodatkowych rzeczy wszakże nie wyświetla. To bardzo niedobrze, bo żadne zalety AAC nie są aktualnie do wykorzystania w erze odtwarzaczy i telefonów, z których pełne wsparcie dla AAC mają jedynie produkty Apple, w Polsce dosyć mało popularne.
AAC dla podcastu się nie nadaje do czasu, gdy KAŻDE urządzenie będzie go obsługiwało właściwie.
[...] (wersja audio tego wpisu) [...]
Chyba wolałabym gdyby było odwrotnie tzn jako główy plik m3 a AAC jako opcjonalny.
Ja też się cieszę że nie trzeba się logować ale fajnie gdbyś podawała chociaż imię albo jakiś nick :)
O, widzę że chyba nie trzeba się logować żeby sobie dać komentarz. I dobrze :)
Tak więc napiszę że mi się podoba się :)
AAC to bardzo fajny format. Dla posiadaczy nowoczesnych sprzętów to lepiej bo mogą się nimi bardziej cieszyć. Po co komu możliwości urządzenia jeśli nie byłoby jak ich wykorzystywać ?
Szczerze mówiąc wcześniej nie wiedziałem dlaczego niektóre podcasty mają dodatkowe rzeczy a inne nie ;)
Tak więc dzięki Pihont za ten odcinek. Krótko i na temat. :)
ACC zmusza mnie do instalacji odpowiedniego oprogramowania i słuchania podkastów przy komputerze. Podkastów słucham raczej słucham w innych sytuacjach. Mój samsung nie w swoim odtwarzaczu nie pokazuje nic poza okładką, której nie ma. I jak już ktoś wspomniał, mp3 machnij jako główny plik a AAC jako opcję, bo to szybko nie zyska rzeszy fanów dlatego, że nie liczni mają sprzęty z logiem jabłka.
Fajnie, że wywołany przeze mnie temat ukazał się na łamach podcastu.
Zobaczymy jaki będzie odzew.
Może jakaś ankieta ogólnopolska
Ps. dodaj wtyke do WP co by informowała o nowych komenatrzach mailem.
A jaka to wtyka?
Moim zdaniem podcasterzy zrobią głupotę, jeżeli przejdą na ACC. Po pierwsze sama idea się trochę z podcastingiem nie zgadza. Ja podcastu słucham, jak jadę autobusem, gdzieś idę itp. Nosz kurde brakuje mi tylko małego ekranika telefonu, żeby się gapić, co tam Pihont mi wyświetla ;) Poza tym nie wszystko to obsługuje. To będzie bardzo odstraszało potencjalnych słuchaczy. Ja jestem na nie. Za to podcast fajny :)
Idea nie jest sprzeczna z podcastingiem. Nikt nie musi się patrzeć w ekran. Jak mówiłem jest to podcast rozszerzony czyli ma dodatkowe opcje ale to nie zmienia faktu że jest nadal podcastem audio.
Genialną sprawą są na pewno rozdziały i linki.
Choćby wyobraź sobie np. na koniec podcastu mówisz – A teraz zapraszam do komentowania. Wystarczy dotknąć na ekranie link, który w tej chwili się wyświetla. :)
Mysle ze mozna pogodzic te dwie rzeczy, jak audio i „multimedia”. Przede wszystkim mozna opowiadac o czyms obrazujac to zdjeciami, jednym wystarczy wyobraznia inni zechca sprawdzic czy opis pasuje do zdjecia. Link to fajna sprawa, mozna zaprosic do komentowania ulatwiajac wcisniecie linku na ekranie, a mozna tez skomentowac po powrocie do domu.
Wiec okreslanie tego jako glupie czy nie do przyjecia jest raczej… coz, glupie :)
Na początku wprowadzasz słuchacza sugestią, ze WIELU podkasterów chce przejść na AAC… hmmm, jak tak dalej pójdzie to zacznę szukać reklamy podprogowej w twoich produkcjach Pihont :D
Sam nie znam tej technologii poza samym kompresorem AAC. Z tego co tu czytam, to wychodzi na to iż nie format AAC jest istotny a urządzenie iCośtam a w takim razie te zalety dołączania dodatków trafią do niewielkiej liczby słuchaczy.
Przyrównałbym te dodatki w AAC do zpecjalnie preparowanych obrazków JPG, gdzie w obrazki te można wetknąć ukryte informacje i jak ktoś nie wie to się nawet nie zorientuje.
To taka technika dodawania danych, które są pomijane przez główne oprogramowanie (dajmy na to dekompresor) a nie są pomijane przez stworzone dla tych danych programy – tu iCośtam.
Różnica pomiędzy tymi grafikami a plikami AAC polega na tym, że grafiki zobaczy każdy z racji popularności formatu a ukrytą treść zobaczą już nieliczni (mający odpowiednie oprogramowanie) a tu AAC usłyszą nieliczni (bo format niepopularny) a z dodatków skorzysta jeszcze mniej osób (tylko użytkownicy iCośtam).
Resztę już napisano powyżej i osobiście przyłączam się do próśb o główny MP3 a dodatkowy … jakikolwiek, bo mnie to nie będzie puki co interesować :)
Nie rozumiem Twojej wypowiedzi. Twierdzisz że format AAC jest właściwy głównie dla urządzeń od Apple. To jest oczywiście bzdura. Słuchałeś w ogóle tego odcinka? ;)
Nie wypowiadałbym się tu gdybym nie słuchał :/
Napisałem: „Z tego co tu czytam…” a mowa o urządzeniach Przemka, Korasa i Papy które mają zaimplementowana obsługę AAC a jednak nie radzą sobie z tymi dodatkami o których w podkaście mówiłeś.
Pihont, zostaw tak jak jest. Większość podcastów poza polską jest właśnie w AAC. Dokładnie takie jak podałeś są powody używania przez podcasterów tego właśnie formatu. MP3 to niestety przeżytek. To, że komuś na sprzęcie z Androidem czegoś np. nie wyświetla, to inna historia (a taki super ten android).
Zobacz też na wyniki głosowania na nadgryzionych gdzie około 80% ludzi jest za AAC. Dla mnie najważniejszą rzeczą w AAC to jakość i rozdziały a poza tym, są mniejsze objętościowo…
Zaraz będzie tak, że na winylach ludzie będą chcieli żeby podcasty były… eee, chyba się zapędziłem ;)
P.s. Kiedy następne Pihontarium???
Kurcze, późno w nocy i mi się z deczka porąbało. Chodziło mi o HUKAFON! Chodź Pihontarium też słucham. A zresztą, czego ja nie słucham….
;)